„Muzycy graja tak emocjonalnie, solówki sa tak swietnie rozgrywane i rozwijane pod wzgledem energetycznym, ze czesto az brakuje po nich oklasków poruszonej publicznosci. To niezwykłe, ze tak zarliwie mozna grac w odizolowanym studiu! Naprawde niewiele jest płyt ze skrzypcowym jazzem, kazda wiec wydaje sie wazna, ale te nowa płyte Mateusza od razu stawiam w rzedzie z najbardziej znaczacymi.”

Całość recenzji dostępna w dalszej części wiadomości.

Więcej >